Five o’clock :)

DSC08137

Jak Five o’clock to obowiązkowo herbatka i ciasteczka. U nas w związku z niewyjaśnionym zaburzeniem czasu i przestrzeni słuchamy kolęd we wrześniu, więc naturalną koleją rzeczy nasz Five o’clock wypadł w okolicach godziny 21:00. Zakupiłam ostatnio maszynkę do wyciskania ciastek, musiała zatem zostać wypróbowana. Przepis znaleziony na blogu Manufaktura ciastek.

Składniki:

  • 225 g masła
  • 300 g mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 duże żółtka
  • szczypta soli
  • 1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii (dałam cukier waniliowy)
  • marmolada do udekorowania ciastek

Wszystkie składniki wymieszać (można za pomocą robota, a można ręcznie), wyrobić elastyczne ciasto. Konsystencja ciasta powinna być na tyle zwarta, żeby dało się wyciskać przez maszynkę.
Przełożyć porcję ciasta do maszynki, resztę włożyć do lodówki.
Wyciskać ciasteczka na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec ok. 12-15 min. w temp. 180 st. Z tej porcji wychodzą 3 blachy ciastek. Ja zrobiłam z 2/3 porcji.

Można przed pieczeniem środki udekorować marmoladą, można również zrobić to już w trakcie konsumpcji.