Bieszczady 2014

SAMSUNG CSC

Ostatni raz byłem w Bieszczadach kilkanaście lat temu i ten obóz już prawdopodobnie na zawsze zostanie w mojej pamięci. Moi przyjaciele z podstawówki, namioty, góry i… błoto. W ten weekend udało się mi powrócić w końcu w Bieszczady i powiem Wam, że czar wciąż trwa, a nawet obecnie jeszcze bardziej jestem tymi górami zafascynowany. Mariusz, dzięki któremu wyjazd w ogóle się odbył puszczał nam w samochodzie nagrania o przyrodzie i historii Bieszczadów i efekt był piorunujący. Dzikość i piękno gór wraz z tragedią dawnych ich mieszkańców wbijało się w nas głęboko z każdym zasłyszanym słowem, a za oknem widzieliśmy cudowne krajobrazy, które z premedytacją podkreślało każde wypowiedziane przez lektora słowo. Bieszczady jesienią, a zwłaszcza tą polską piękną, złotą robią piorunujące wrażenie. Chce się wziąć plecak i przemierzać wietrzne połoniny i złoto-zielone lasy. Czasami wystarczyło jedno spojrzenie i widziałem w oczach Moni to samo. Ona była tu pierwszy raz, ale zachorowała na Bieszczady tak samo jak ja.

SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
.
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC
SAMSUNG CSC