A tymczasem…

Wpadłam odkurzyć  i zdjąć pajęczyny z bloga. Pełni zapału szykujemy się do powrotu do naszej domowej blogosfery  :)

Od miesiąca mieszkamy już w nowym mieszkaniu. Jest wspaniale, za nami ogrom pracy, ale można powiedzieć, że w 99% już jest zrobione. Kąty są już oswojone,  zapach farby ustąpił miejsca zapachowi codziennych domowych zwyczajów, gotowania, sprzątania… Koty także są już w swoim żywiole, mają tyle metrów do biegania!

A nasze ukochane miejsce – kuchnia, aż się prosi o gotowanie i pieczenie! Zatem do dzieła :)

Będą nowe przepisy, będą zdjęcia, będą też koty! Stay tuned!

MoniQ