Ulubiona fasolowa!

SAMSUNG CSC

Jejuuu, jak ja lubię tę zupę! Uwielbiam fasolę i wszystko co fasolowe. A to jest dodatkowo potrawa, która kojarzy mi się z dzieciństwem, w sumie nie wiem dlaczego, bo nie była gotowana aż tak często u nas w domu. Ale może dlatego, że nigdzie indziej takiej fasolówki nie jadłam…

No to lecimy:

  • 1/2 kg fasoli duży Jaś (wcześniej namoczonej)
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • liść laurowy, ziele angielskie
  • 1 duża cebula
  • łyżka masła lub oleju do smażenia
  • majeranek (ile kto lubi, ale najlepiej dużo)
  • makaron spaghetti
  • sól

Marchewki, pietruszkę i selera obrać, umyć, zalać  ok. 1,5 litra zimnej wody i zagotować. Dodać ziele angielskie i liść laurowy. Po ok. 40 minutach dodać namoczoną fasolę (ja odlewam wodę z moczenia) i gotować do miękkości.
W międzyczasie dodać majeranek, ja daję na oko, ale fasola lubi dużo majeranku, więc można sobie nie żałować.  Kiedy fasola będzie już prawie całkiem miękka, pokroić drobno  cebulę, podsmażyć na złoto-brązowy kolor i dodać do zupy.  Posolić – sól dodajemy pod koniec gotowania.

Następnie dodać połamane spagehetti. Pewnie każdy inny drobny makaron też by się nadał, ale zawsze jadłam tylko z takim, więc nawet nie próbuję z innymi. Ilość makaronu zależy od tego, jak gęstą zupę chcemy uzyskać, ale pamiętajmy, że makaron ma być dodatkiem, nie głównym bohaterem. Gotować zupę jeszcze 10-12 minut, aż makaron będzie miękki.

Gotowe! Teraz można napełnić miski, przygotować Espumisan i cieszyć się smakiem najpyszniejszej zupy fasolowej na świecie :) Na drugi dzień jest jeszcze lepsza.

MoniQ

 

 

  • http://www.tymczasem.in Moni Q.

    Dokładnie tak Danusiu :) Ta zupa może być i bezglutenowa i wegańska :)