Indyjski czwartek

3

W ramach Indyjskiego czwartku szefowa kuchni poleca:

Zupa krem curry z kalafiora, pyszna, dobra na każdą porę roku.

Przepis zaczerpnięty z bloga Jadłonomia 

  • 1 kalafior
  • 1 cebula
  • 1 ziemniak
  • 1 1/2 l bulionu warzywnego
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego (nie dałam, bo Tycjan nie lubi ;))
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/4 łyżeczki chili
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • na czubku noża kardamon i cynamon
  • sól
  • olej do smażenia
  • do podania: wędzona papryka, dobry olej, świeża kolendra

 

Cebulę pokroić w pióra, ziemniaka obrać i pokroić w drobną kostkę. Na dnie garnka rozgrzać kilka łyżek oleju i dodać cebulę oraz ziemniaki. Chwilę podsmażyć, następnie dodać wszystkie przyprawy i podsmażać na małym ogniu przez 4-6 minut.

W międzyczasie kalafiora podzielić na bardzo małe różyczki. Dodać do warzyw, wymieszać i zalać wszystko bulionem. Gotować pod przykryciem przez około 15 minut lub do czasu aż kalafior będzie miękki.
Ugotowane warzywa zmiksować na gładki krem, doprawić solą i rozlać do misek. Podawać skropione olejem, posypane wędzoną papryką i świeżą kolendrą.

Na drugie serwujemy Rajme z czerwonej fasoli:

  • 75 ml oliwy
  • kawałek drobno posiekanego świeżego imbiru (średniej wielkości, wg uznania)
  • 1 średnia cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka mielonego kuminu (nie dałam, z powodu jak w poprzednim przepisie)
  • łyżeczka mielonej kolendry
  • 1/2 łyżeczki ziaren kuminu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 pomidor i szklanka sosu pomidorowego (wykorzystałam pomidory z puszki)
  • 2 puszki czerwonej fasoli
  • świeża kolendra lub pietruszka

Na głębokiej patelni rozgrzać olej. Wrzucić posiekaną cebulę, czosnek i imbir i podsmażać przez minutę. Potem dodać sos pomidorowy (miałam pomidory w puszce, posiekane, więc wrzuciłam wszystko razem), sól i pozostałe przyprawy i gotować 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Następnie dodać fasolę razem z wodą z puszki, dolać szklankę wody. Zagotować, następnie zmniejszyć ogień i gotować bez przykrycia jeszcze ok. 10 min. 

Podawać przyozdobione świeżą kolendrą, można również pacnąć na wierzch łyżkę naturalnego jogurtu.

Do Rajmy zrobiłam chlebek roti:

  • 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej (wymieszałam z owsianą)
  • 1/4 szklanki ciepłej wody
  • sól

Do mąki z solą dodawać ciepłą wodę. Wymieszać i wyrobić miękkie ciasto. Odstawić na 10 minut.

Ciasto rozdzielić na 4 części. Każdą kulkę rozwałkować na placek o średnicy 12-15 cm. Rozgrzać patelnię (bez oleju). Roti piec na suchej patelni aż pojawią się brązowe plamki. Każdy następny placek piecze się szybciej, dlatego trzeba uważać, żeby się nie przypalił.

Deser też był, ale wyszedł mało widowiskowy, choć z dużym potencjałem. Może jeszcze kiedyś się pokuszę o wykonanie to wtedy będzie zdjęcie ;)