Zagramy?

Każdy kto ma kota wie jak ciekawskie są to stworzenia. Każdy kto ma kota i do tego gra w gry planszowe wie,  że centrum kociego świata lubi wypadać właśnie tam, gdzie aktualnie znajduje się plansza albo pudełko.

Khaleesi od początku wiedziała, że kiedy gramy na planszę się nie wchodzi, nie przesuwa się żetoników, nie zabiera pionków… Grzecznie siedzi obok w pudełku i obserwuje grę albo idzie spać, jeśli uzna, że rozgrywka wieje nudą a jej rad i tak nikt nie słucha. Co do pudełek, to zapewne wszyscy wiedzą, że wielkość pudełka nie ma znaczenia, kot i tak tam wejdzie, choćby tylko jedną łapką…

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

Mordimer natomiast chyba nie do końca jeszcze pojął ideę gier planszowych, bo nie jest jakoś specjalnie zainteresowany tym, co się dzieje na planszy, za to lubi czasem znienacka wpaść na stół z rozbiegu, bo akurat tak wypadła mu trasa gonitwy. Może jeszcze się przekona i będzie grał z nami :)

MoniQ

  • Pomalowana na niebiesko

    Chętnie zagrałabym z Kalinką. :)
    Mądra z niej kotka. No a Mordiś, dzieciak jeszcze, więc trzeba mu wybaczyć te niezapowiedziane wizyty na planszy. ;)