Okołoświątecznie :)

Święta, święta i po świętach. Trochę nam kotki podrosły w międzyczasie, Mordiś osiągnął już 4,1 kg i nie zamierza przestać rosnąć. Szczególnie odczuwalne jest to o świcie, kiedy stawia łapkę dokładnie na tchawicy, dowolnie wybranej. Ferajna szaleje, biega, bawi się lub siedzi pod choinką. Choinka na szczęście nie stanowi zagrożenia, z którym należałoby walczyć, więc jest szansa, że dotrwa przepisowego czasu bez uszczerbku na igiełkach ;) W międzyczasie minęły 2 miesiące odkąd Mordiś jest z nami. I ten dzień przeszedł do historii jako ten, w którym mały Łobuz i duży Łobuz zostali przyłapani przez nas na wspólnej drzemce.

W okresie przedświątecznym kotki były oczywiście również bardzo pomocne, Khaleesi z zapałem pomagała piec pierniki, sprawdzała czy ciasto dobre…

865580

Potem niosły nieocenioną pomoc przy ubieraniu choinki.

DSC09191
DSC09196

A potem nam się Mordiś troszkę pochorował, ale na szczęście nie zdążył się z tym chorowaniem rozkręcić, zdusiliśmy zarazę w zarodku. Dzisiaj jest już zdrowy :)

DSC09268
  • http://www.blogger.com/profile/04226551863069259752 Pomalowana na niebiesko

    No nareszcie jesteście. Mordiś rośnie jak na drożdżach. Cudni pomocnicy świąteczni. No i to uczucie, rodzące się między nimi <3
    Szczęśliwego Nowego Roku dla Was Moniko :)

    • http://www.blogger.com/profile/10669339920433098532 MoniQ

      Dziękujemy i dla Was również wszystkiego o czym marzycie :)

  • http://www.blogger.com/profile/04842169869423523437 monikacookies85

    no kotki wygladaja okazale, pod ta choinka jak dwa niedzwiadki :)

  • http://www.blogger.com/profile/03901078575809552050 Anna

    Milusio wyglądają, cudowne przytulaki :) I faktycznie całkiem wyrósł Mordiś, już całkiem dogania Khaleesi :)