Lepsze niż telewizja

SAMSUNG CSC

Nie tak dawno temu w ogóle nie wyobrażałam sobie, że będę mieć kota. Kota miałam kiedyś, jak byłam dzieckiem i ten etap uznałam już za zamknięty, bo potem odkryłam w sobie miłość do psów.  Więc jakby mi ktoś trochę ponad rok temu powiedział, że zostaną kociarą, że będę mieć kota, a nawet dwa, to bym się co najmniej lekko zdziwiła.  Koty oczywiście nie znalazły się w naszym domu przypadkiem, wiadomo, ale mimo wszystko zabawne, jak to życie sprawia nam niespodzianki…

Jakiś czas temu temu udało nam się przyłapać Khaleesi i Mordimerka na wspólnej drzemce. Tak mnie to wtedy wzruszyło i ucieszyło, że ojejku, że kotki tak słodko śpią razem… Ale też zastanawiałam się czy to jednorazowa akcja, bo żaden nie chciał ustąpić miejsca, czy kiedyś jeszcze ich tak zobaczymy.  Mordimer jest u nas trochę ponad 3 miesiące i ciągle się jeszcze z Khaleesi poznają, podpatrują, a nawet uczą się od siebie różnych zachowań. Widać, że ta znajomość ewoluuje, na szczęście w dobrym kierunku, bo niedługo później również ich zobaczyliśmy śpiących razem, potem znowu, i znowu… I to się nie nudzi. Na takie obrazki można patrzeć i się rozpływać codziennie od nowa.

O bijatykach i gonitwach będzie osobny wpis, tym razem tylko czułości.

SAMSUNG CSC