Jak smakuję to zakopuję…

Jako koci laik nie znałem kocich zachowań więc „zagrzebywanie” posiłku było dla mnie nowością. Ale teraz już wiem jak kotek zagrzebuje jedzonko przed posiłkiem to albo mu nie smakuje, albo grymasi i stroi fochy, a potrafi to robić jak to kot. Natomiast jak z zapałem macha łapką po zjedzeniu to od razu widać, że mu to smakuje i chowa sobie na później. Jak to widać? O, tak jak na filmiku ;)