Aaa, kotki dwa :)

A w niedzielę kotki są grzeczne… :) No, przynajmniej na zdjęciach. Bo zaraz po sesji nastąpiła seria gonitw. Wczoraj Khaleesi zarządziła mycie uszu Mordimerowi i o dziwo, on się tym razem nie bronił. Powiedziałabym nawet, że czerpał z tego przyjemność i poszedł po więcej. Małymi kroczkami nasze koty zbliżają się do siebie :)

  • http://www.blogger.com/profile/03901078575809552050 Anna

    Młodzieniec jest śliczny, i ma takie fajne zawadiackie spojrzenie ;) Więc gonitwy można sobie wyobrazić :)

  • http://www.blogger.com/profile/04842169869423523437 monikacookies85

    swietnie ze sa juz tak blisko:)

  • http://www.blogger.com/profile/04226551863069259752 Pomalowana na niebiesko

    Cudowne są. Mordimerek rzeczywiście wygląda na małego łobuziaka :)

  • http://www.blogger.com/profile/17102252570280507322 Antoni Kot

    ..ale minki jakieś zatroskane

    • http://www.blogger.com/profile/10669339920433098532 MoniQ

      Przejęli się pozowaniem do zdjęć ;)